Areszty za włamanie i kradzież

970

Policjanci z Wilanowa zatrzymali dwóch obywateli Gruzji podejrzanych o włamanie do samochodu i kradzież laptopa. Pokrzywdzona zauważyła mężczyzn siedzących w jej toyocie i wszczęła alarm. Sprawcy uciekli, ale wpadli już trzy dni później przed jednym z centrów handlowych. Rozpoznała ich policjantka jadąca na służbę. Za to przestępstwo 30-latkowi i jego o dwa lata starszemu kompanowi grozi teraz do 10 lat pozbawienia wolności. Do zdarzenia doszło 23 lutego przy ulicy Kostki Potockiego. Pokrzywdzona pozostawiła na chwilę swój samochód zaparkowany przed budynkiem, do którego się udała.

Wychodząc po kilkunastu minutach zauważyła obcych sobie mężczyzn siedzących w jej toyocie i podniesioną pokrywę bagażnika. Kobieta wszczęła alarm, a sprawcy uciekli w popłochu zabierając ze sobą pozostawiany w aucie laptop o wartości 3000 złotych.

Wezwani na miejsce policjanci z Wilanowa znając markę pojazdu, jego kolor i szczątkowe numery rejestracyjne rozpoczęli poszukiwania. Nissana primerę z siedzącymi w nim mężczyznami trzy dni po zaistniałym przestępstwie przed jednym ze sklepów zauważyła policjantka z Wilanowa jadąca tego dnia do pracy.

Obserwując zarówno samochód jak i siedzące w nim osoby policjantka wezwała na miejsce wsparcie, funkcjonariuszy w nieoznakowanym radiowozie, którzy zatrzymali kompletnie zaskoczonych takim obrotem sprawy dwóch obywateli Gruzji.

Na podstawie zgromadzonego przez wilanowskich kryminalnych materiału dowodowego obaj mężczyźni usłyszeli już zarzuty włamania do to toyoty aulis i kradzieży mienia.

Na wniosek śledczych sąd podjął już decyzję o tymczasowym aresztowaniu 30-latka i jego 32-letniego kolegi na okres 3 miesięcy.